18 października 2008r. w emitowanych w telewizji TVN “Faktach” padła krytyczna wypowiedź dotycząca szczepionek, a dokładniej rzecz biorąc - śladowych ilościach metali, jak np. rtęć w szczepionkach zawartych. Słowa te padły z ust człowieka, o wielkiej wiedzy z tej dziedziny - neurobiologa - prof. dr hab. Marii Doroty Majewskiej. Jej wypowiedz na tyle zelektryzowała grono wakcynologów, że wkrótce po emisji programu wystosowało ono list protestacyjny, w którym zarzuca się Majewskiej wprowadzanie w błąd i fałszowanie. Sprawę odgrzebałem z kilku powodów: o szczepieniach znów stało się głośno i podejrzliwie oraz już za kilka dni będzie można wysłuchać wywiadu Pani profesor specjalnie dla Fundacji Natura Bez Granic podczas “Seminarium Codex Alimentarius a nasze zdrowie”. Zapraszam do nieco naukowej lektury wspomnianych listów.
W czasach, jakie mamy można zwątpić w wiele rzeczy. Szczególnie zagłębiając to, co prezentowane jest na tej stronie. Ponadto scena polityczna, emigracja, utarte nie zawsze słuszne stereotypy o nas – Polakach mogą sprawić, że wstydzimy się naszej polskości. Można zawsze podbudować się piękną historią, która rozpiera z dumy. Tylko tą dawną, za królów. Jednak jest wiele ważnych polskich aspektów na świecie, o których nie każdy wie…
„Wygodne, dużo towaru i niskie ceny. Supermarkety mają wiele dobrych cech. Więc czemu niektórzy tak się oburzają na supermarkety?
Część ludzi mówi, że z supermarketów nie ma nic pożytecznego. Że oni nic nie produkują a tylko sprzedają towar poczym wywożą zyski za granice. I Polacy nic z tego nie mają. Warto o tym porozmawiać, bo Polacy mają coś z supermarketów i to coś dobrego.

PANEM ET CIRCENSES!
Chleba i igrzysk! – tak wołał plebs rzymski. I dostawał. Za darmo. Minęło 2000 lat, a sytuacja niewiele się zmieniła. Chleb mamy – można poczytać sobie w dziale Zdrowie. Mamy również i igrzyska. Igrzyska w postaci szeroko pojętego sektora rozrywkowego.

Choć byś nie wiem jak się zapierał, przeczył, klął, bił – nie zaprzeczysz. Jesteś częścią mas. Nie twierdze tutaj, że nie jesteś wyjątkowy, indywidualny – jak najbardziej tak. Ale posiadasz pewne, hmm.. atrybuty, cechy, podlegasz pewnym zależnościom i mechanizmom, żyjesz w określonym społeczeństwie, z pewnymi przekonaniami, które chcąc nie chcąc czynią Cię kawałkiem tej wielkiej masy. Czy można z tego wybrnąć?
